Góry Skarbów
Mineralogiczna stolica Polski

Mineralogiczna stolica Polski

Szafirowy Potok i skarby rzeki Izery

Szafirowy Potok, dopływ Izery, nie od romantycznego krajobrazu nazwę otrzymał, a od cennych korundów. Według wybitnego uczonego z XVI wieku, Caspara Schwenkfelda, w Izerze płukano złoto, rubiny oraz najpiękniejsze hiacynty i granaty. Z piaszczystego dna wybierano turmaliny, spinele, beryl, topazy i czarne izeryny. Jest też wątek legendy w tej historii – według legendy wszystkie te precjoza należały do rusałki o imieniu Izerka…

…jak rozległa jest ta Szklarska Poręba

Schodzisz z jednej górki, wchodzisz na następną, cały czas pozostając w niekończącej się Szklarskiej… Kiedyś nazywana Największą Wsią w Prusach, bo z tak wielu porozrzucanych po górach składała się części. Spis z 1835 roku wymieniał tych części 12, ale późniejszy o 23 lata wyliczał części Szklarskiej Poręby aż 26(!).

Jeśli preferujesz trochę krótsze dystanse, co nie oznacza, że pozbawione wybornych panoram, zapraszam na bardzo przyjemny spacer; spacer także poprzez czas.

Mineralogiczna stolica Polski
Surowy topaz błękitny na starym pniaku, rozświetlony poranną rosą w trawach Karkonoszy.
Pionowo ustawiony kryształ górski pośród zielonego mchu, z prześwitującym w tle sudeckim lasem.

Celtyckie ślady w nazwach i kulturze

By zacząć chronologicznie, od ery Celtów wyjść by należało. A ślady ich bytności trwają zapisane w toponimii. Celtycki rodowód ma nazwa rzeki Izery. Isirás, czyli szybka, bystra, silna. Złoto w kulturze Celtów miało istotne znaczenie, a gdy dostępność kruszcu była ograniczoną, uciekali się oni do łączenia złota ze srebrem, otrzymując tym sposobem stop zwany elektrum bądź elektron. Ale w naszym szeroko pojętym regionie taka potrzeba nie zachodziła.

Średniowieczna eksploracja w Górach Izerskich

Dużo w temacie złota i w średniowieczu się działo. W 1281 roku rozległy teren w Górach Izerskich nabyła komandoria joannitów. Z miejscem znanym dzisiaj jako Złote Jamy. I z potężną żyłą litego białego kwarcu – idealnym surowcem dla hut szklanych.

Inkrustacje dla cesarza — Karlsztejn i Praga

Po kolorowe kamienie przysyłał cesarz Karol IV, gdy budował zamek Karlsztejn, a w nim kaplicę na ogromny zbiór relikwii. Ściany kaplicy, przeznaczonej do przechowywania insygniów cesarskiej władzy wyłożyć kazał ametystami, jaspisem i chryzoprazami, jak w wizji niebiańskiego Jeruzalem opisanej przez świętego Jana. Podobną kamienną inkrustację na polecenie cesarza wykonano także w kaplicy świętego Wacława w katedrze praskiej.

Bryłka surowego szafiru na skale białego kwarcu Izerskich Garbów.

Opowieści ilustrowane autentycznymi minerałami

Cztery bryłki pirytu o różnych kształtach na granitowej skale, roziskrzone światłem sudeckiego słońca.

Szklarska Poręba mineralogiczną stolicą kraju jest. Kwarc i wykonane zeń finezyjne szkła, użytkowe metale, strategiczne surowce. Ciekawiły VIP-ów różnych epok, ciekawią i dziś. Posłuchaj opowieści ilustrowanej autentycznymi minerałami – spacerując tymi samymi ścieżkami, co poszukiwacze skarbów sprzed wieków. O mnichach-rycerzach zakonu św. Jana i o Wenecjanach… O śląskich książętach i intelektualnej elicie, co swój skarbiec zasilić złotem chciała… I o tym, że jak się to nie udawało w drodze eksploracji, to i metodami alchemii. Dziś może być zabawne zobaczyć to z dystansu…

Losy górskich pereł

Dwie muszle perłoródek rzecznych na dnie potoku Karkonoszy, z tęczowymi refleksami światła na perłowej powierzchni.
W potokach Sudetów żyły perłoródki rzeczne, które osiągały wiek dwustu lat (!). Po górskie perły przysyłał eksploratorów Rudolf II, gdy przeniósł stolicę cesarstwa do Pragi. Perłoródki przetrzymały tamtą agresywną eksplorację, jednak w Karkonosze nigdy już nie wrócą, mimo prób restytucji gatunku. Nie służy im ocieplający się klimat…